Media Rzeszów

Odwiedziło nas:

pogoda forum fejs program

GWIAZDY MÓWIĄ

Ostatnie dwa lata to był najlepszy okres w moim życiu, finansowo i kreatywnie

Dodano: 31.08.21 12:23


gwi85456921

Ostatnie dwa lata to był najlepszy okres w moim życiu, finansowo i kreatywnie. Miałem czas na malowanie i mogłem skoncentrować się na czymś większym

Malarz podkreśla, że czas pandemii wykorzystał najlepiej, jak tylko się dało. Ograniczył spotkania zawodowe i towarzyskie, nic go nie rozpraszało i dlatego też mógł w skupieniu tworzyć nowe prace. Niewykluczone więc, że wkrótce zaprezentuje je światu. Artysta przywołuje z historii przykłady wielkich dzieł, które powstały właśnie w podobnych okolicznościach. Zaznacza też, że nie obawia się nadchodzącej czwartej fali koronawirusa.


Rafał Olbiński doskonale wie, że w czasie pandemii wielu artystów bezradnie załamywało ręce i borykało się ogromnymi trudnościami. Teatry przez długi czas pozostawały zamknięte, nie można było organizować koncertów ani żadnych innych wydarzeń artystycznych. Realizacja wszystkich projektów w jednej chwili stanęła pod znakiem zapytania.


– Zdaję sobie sprawę z tego, że to był bardzo trudny okres dla muzyków, aktorów, reżyserów, tych wszystkich artystów, którzy mają do czynienia z widownią. Dla mnie akurat osobiście to był chyba najlepszy okres w moim życiu, ponieważ nie miałem żadnych dystrakcji, nic mnie nigdzie nie ciągnęło i jeszcze przypadkiem spędziłem pięć miesięcy w tropikach, szczuplejąc 10 kilo, co by się w innej sytuacji prawdopodobnie nigdy nie zdarzyło. Miałem też dużo czasu na malowanie. I to był naprawdę genialny okres dla mnie, prawdę mówiąc chyba najlepsze dwa lata w życiu, i finansowo, i kreatywnie – mówi agencji informacyjnej Newseria Lifestyle Rafał Olbiński, malarz, grafik i plakacista.


Jak zauważa, paradoksalnie trudne momenty i nieoczekiwane zwroty akcji są dla artystów czasem bardzo owocnej pracy. Skrajne emocje, życiowe zakręty, niepokój i intensywne przeżycia inspirują ich do tworzenia nietuzinkowych dzieł.


– Właściwie są precedensy w historii sztuki, bo tak naprawdę wielkie dzieła sztuki powstawały, kiedy była pandemia. Ponieważ było mniej czasu na rutynę, to artyści mieli więcej czasu na tworzenie fantastycznych rzeczy. Wspomnę tu choćby „Dekamerona” Boccaccia, „Otella” Szekspira. Oni napisali to wszystko podczas pandemii. Tak że tutaj są precedensy historyczne, pandemia pomaga – mówi Rafał Olbiński.


Jego zdaniem pandemia i związany z nią lockdown jednych może całkowicie zniszczyć, zrujnować im firmy, popsuć relacje rodzinne i społeczne, a innym – dać duże pole do popisu.


– Z jednej strony ma takie oblicze, że niektórzy ludzie po prostu nie mają za co żyć, a z drugiej strony są tacy, którzy mają więcej czasu na kreatywność, na działanie i mogą się skoncentrować na czymś większym. Taki po prostu chleb codzienny. Tak to wygląda – mówi.


Malarz zapewnia, że on sam nie ma powodów do narzekania. Wszystko układa mu się jak najlepiej i mimo niepokojących informacji, jakie zewsząd docierają w kwestii kolejnej fali pandemii, z optymizmem patrzy w przyszłość. Wierzy, że w każdej kryzysowej sytuacji można znaleźć jakieś pozytywne akcenty.


źródło:newseria.pl

Zobacz również: