Odwiedziło nas:
Dodano: 02.06.26 11:25
Tomasz Iwan: 38-letni piłkarz może zagrać jeszcze sezon albo dwa. Najmocniejsze kluby nie będą walczyć o Lewandowskiego
Od czasu, kiedy Robert Lewandowski zakończył swoją przygodę z FC Barceloną, nie milkną spekulacje na temat tego, jak potoczy się teraz jego kariera. Polaka kuszą między innymi kluby z Arabii Saudyjskiej i Stanów Zjednoczonych. Tomasz Iwan przyznaje, że trudno dziś wskazać, gdzie trafi były kapitan reprezentacji Polski, natomiast w tym przypadku przy wyborze nowego klubu najważniejszym czynnikiem wcale nie muszą być pieniądze.
– Myślę, że nikt nie wie, gdzie będzie teraz grał Robert. Pewnie ma już jakieś kierunki. Czytałem, że jest konkretne zainteresowanie ze strony MLS, klubu z Chicago, jest już konkretna propozycja i widzą u siebie Roberta. Pojawiają się też takie opinie, że jednak petrodolary i kraje arabskie mogą go skusić. Pomimo swojego wieku Robert jest jeszcze na tyle w formie, że pewnie nie będzie chciał kończyć kariery. Sam jestem ciekaw, jak ta trochę telenowela się skończy – mówi agencji Newseria Tomasz Iwan.
Media wskazują Stany Zjednoczone jako jeden z najbardziej preferowanych przez Lewandowskiego kierunków. Z kolei kluby z Saudi Pro League mają mu oferować gigantyczne zarobki. Tomasz Iwan uważa jednak, że nie tylko pieniądze zadecydują o transferze.
– W przypadku Roberta czynnik finansowy na pewno jest ważny, ale chyba nienajważniejszy. On ma wieloletnią wspaniałą karierę w czołowych klubach europejskich, ostatnio w Barcelonie. Kwoty, które do tej pory były wymieniane, były wręcz astronomiczne. Teraz mówi się już o dziesiątkach milionów euro i myślę, że Robert sobie zapracował na to przez te wszystkie lata i teraz może odcinać kupony – mówi.
Zdaniem byłego reprezentanta Polski Lewandowski zna swoją wartość i na pewno podpisze lukratywny kontrakt.
– Jeżeli pojawią się dwie–trzy oferty, jedna będzie opiewała na kilkadziesiąt milionów, a druga na kilka, to myślę, że piłkarz pod koniec kariery jednak trochę myśli o tym, co będzie za chwilę. I jeżeli robisz coś, co lubisz, a jeszcze płacą ci za to ogromne pieniądze, to chyba każdy by się ugiął i zdecydował na to, żeby jeszcze trochę dopchać portfel, brzydko mówiąc – mówi.
Podkreśla również, że Lewandowski jest postrzegany nie tylko jako piłkarz, ale także jako globalna marka. Dlatego też kluby mogą być zainteresowane jego pozyskaniem przede wszystkim ze względów wizerunkowych i marketingowych.
– W przypadku Roberta jest to o tyle skomplikowana sytuacja, że on ma już swoje lata i raczej trafi do takiego klubu, który chciałby się nim pochwalić, a nie wiązał z nim przyszłości, bo umówmy się – 38-letni zawodnik może zagra jeszcze sezon albo dwa, więc bardziej prestiżowo aniżeli sportowo. Obawiam się więc, że najmocniejsze kluby niestety nie będą wchodziły w grę. Zobaczymy, co Robert wybierze. To, co słyszymy w mediach, to nie zawsze musi być prawda, ja bym po prostu cierpliwie poczekał na rozwój sytuacji – dodaje.
Zdaniem Tomasza Iwana przyszłość Lewandowskiego będzie więc zależała od połączenia kilku czynników: atrakcyjności sportowej projektu, warunków finansowych oraz planów samego zawodnika na ostatnie lata kariery.
źródło:newseria.pl
TAGI: Obcokrajowcy z LegiiŻużlowcy po sensacji w GdańskuSebastian Loeba w serii WTCCKpt. Tomasz Cichocki
Zobacz również: