Odwiedziło nas:
Dodano: 25.09.26 16:54
U boku Adriana Rzeźnika, 19-letniego mistrza Polski z Rzeszowa, swój triumf świętował również Kamil Kozdroń.
Osiem lat temu awaria na ostatnim odcinku odebrała pilotowi szansę na złoto. Teraz znów wszystko rozstrzygało się na finiszu sezonu. Tym razem pomógł rzeszowianinowi zostać najmłodszym mistrzem w historii i sam sięgnął po upragniony tytuł.
Jakub Brzeziński, kierowca rajdowy, z którym Kamil Kozdroń jeździł w 2018 roku, przyszedł wesprzeć go tuż przed decydującym odcinkiem 70. Rajdu Wisły – finałowej rundy sezonu. Lepiej niż większość obecnych wiedział, co wtedy czuli Adrian i Kamil. Wystarczyła krótka rozmowa. – Powiedziałem: „Kamil, odbierz to, co miałeś odebrać w 2018 roku, bo bardzo na to zasługujesz i trzymam za was kciuki” – wspomina Brzeziński.
Wtedy walczyli o mistrzostwo razem. Teraz Brzeziński mógł tylko kibicować. Rzeźnik i Kozdroń mieli przed sobą OS 13 ORLEN VITAY Partecznik Power Stage (9,24 km), czyli ostatni oes zawodów, na którym pięć najlepszych załóg zdobywa dodatkowe punkty do klasyfikacji mistrzostw. Ich przewaga nad Jarosławem i Marcinem Szejami wynosiła zaledwie 6,2 s. Bracia wygrali wszystkie sześć wcześniejszych sobotnich prób, redukując stratę, która rano przekraczała pół minuty.
– Gdy wyjeżdżali na ostatni odcinek, byłem z nimi emocjami tak, jakbym sam zaraz miał startować. Doskonale pamiętam sytuację z 2018 roku, kiedy z Kamilem staliśmy przed startem do odcinka, który miał zdecydować o wszystkim – mówi Brzeziński. – Wiem, jak trudno jest skupić się i pojechać życiowym tempem ostatni odcinek specjalny – dodaje.
Tytuł, który wymknął się na ostatniej próbie
Finałem sezonu 2018 był Rajd Polski. Brzeziński i Kozdroń przyjechali na Mazury jako liderzy mistrzostw, ale ich przewaga nie dawała bezpieczeństwa. Wcześniej wygrali Rajd Nadwiślański i Rajd Dolnośląski, lecz z powodów budżetowych opuścili przedostatnią rundę. Na decydujący start przesiedli się ze Škody Fabii R5 do tańszego Forda Fiesty R5.
Pierwszego dnia urwane koło zmusiło ich do przerwania jazdy. Wrócili jednak do rywalizacji w drugim etapie, a wyniki konkurentów sprawiły, że wciąż mogli zdobyć mistrzostwo dzięki bonusowym punktom za finałowy odcinek (Power Stage). Drugi czas na tej próbie wystarczyłby do tytułu.
W decydującym momencie zawiodło wspomaganie kierownicy. Zamiast mistrzostwa zostało trzecie miejsce w sezonie i świadomość, jak niewiele zabrakło. Tytuł zdobyli Grzegorz Grzyb i Jakub Wróbel.
Kozdroń przyznał, że przed Rajdem Wisły nie mógł zapomnieć o tamtej historii. – Od samego początku myślałem o tym, że to analogiczne sytuacje: ostatni rajd, który zdecyduje o wszystkim. Myślę jednak, że dzięki trudnym doświadczeniom z 2018 roku potrafiłem podejść do startu w Wiśle z dużo chłodniejszą głową. Trudne sytuacje nas kształtują – mówi świeżo upieczony mistrz Polski.
Rzeszowianin przestaje się bronić
Tym razem po piątkowym etapie sytuacja wyglądała obiecująco. Rzeźnik i Kozdroń, jadący Škodą Fabią RS Rally2, wygrali wszystkie sześć odcinków i mieli 34,4 s przewagi nad Szejami. W sobotę chcieli przede wszystkim ograniczać ryzyko. – Naprawdę odpuszczaliśmy takie miejsca, gdzie było chociaż trochę niepewności. Pierwszą sobotnią pętlę skończyliśmy pełni optymizmu i zadowoleni z tego, jak zarządzamy przewagą – opowiada pilot.
Po południu ten spokój zaczął znikać. Na OS 10 Brenna/Lipowiec (10,63 km) Rzeźnik odrobinę za mocno opóźnił hamowanie. Zamiast ryzykować próbę zmieszczenia się w zakręcie, świadomie wybrał przestrzelenie skrzyżowania, cofnięcie i powrót na trasę. Stracili kilka sekund. Na kolejnym odcinku przyspieszyli, ale Szejowie odrobili dalszą część przewagi. Przed finałem jeden niewielki błąd mógł zmienić zwycięzców rajdu i mistrzów Polski.
– Trochę ciemne myśli zaczęły do nas dochodzić przed Power Stage. Na szczęście przed ostatnim oesem było przegrupowanie, gdzie spotkaliśmy się w gronie całego zespołu. Przedyskutowaliśmy sprawę, sprawdziliśmy jeszcze raz opis i nagranie z przejazdu. Zrobiliśmy wszystko, co leżało w naszych rękach, i wyjechaliśmy już z właściwym nastawieniem – mówi Kozdroń.
Postanowili, że na ostatniej próbie nie będą już bronić przewagi. – Stwierdziliśmy, że chcemy pokazać wolę walki. Nie będziemy się bronić, tylko zaatakujemy, bo bardzo nam zależy na zdobyciu tytułu i po raz kolejny trzeba to pokazać. To był jeden z najszybciej pojechanych oesów w moim życiu – podkreśla.
Wygrali odcinek, pokonując Szejów o 1,2 s. Rajd zakończyli z przewagą 7,4 s, a mistrzostwa – jedenastu punktów. Było to ich trzecie zwycięstwo w sześciu rundach sezonu, po sukcesach w Rajdzie Świdnickim i domowym dla Adriana Rajdzie Rzeszowskim. Kozdroń jeszcze przed potwierdzeniem wyniku przeczuwał, że tym razem się udało. Znał czas, który powinien wystarczyć do utrzymania prowadzenia, i po przekroczeniu mety sprawdził zegarek. Rzeźnik potrzebował chwili dłużej.
– Adrian w pierwszym momencie trochę nie wierzył. Dopiero później, kiedy się zatrzymaliśmy, otworzyły się drzwi, fotoreporterzy zajrzeli do środka i powtórzyli to samo, dotarło do niego, że to faktycznie się dzieje i został mistrzem Polski – wspomina pilot.
Widoczny potencjał
Ich współpraca zaczęła się na początku 2025 roku. Kozdroń pamięta pierwszy kontakt ze strony Filipa Nivette’a, mistrza Polski z 2017 roku, który polecał go zespołowi Rzeźnika. Kandydaturę Kamila rekomendował również Grzegorz Grzyb, znający go ze wspólnych startów. Zanim jednak podjęli decyzję, kierowca i pilot musieli sprawdzić, czy do siebie pasują.
Spotkali się podczas testów samochodu Rally3. Dla Kozdronia odpowiedź przyszła szybko. – Już od pierwszego przejazdu byłem pod dużym wrażeniem tempa i pewności Adriana. To była bardzo szybka decyzja: widziałem w nim duży potencjał i chcieliśmy nawiązać współpracę – opowiada.
Przed sezonem 2026, podczas treningowego startu w Rajdzie Arktycznym w Finlandii, dostrzegł kolejny argument. Nastolatek z Rzeszowa dobrze odnajdywał się w mocniejszym samochodzie Rally2 – najszybszej i najbardziej zaawansowanej konstrukcji dopuszczonej do startów w mistrzostwach Polski. Kozdroń już wtedy wierzył, że mogą walczyć o mistrzostwo Polski, choć pamiętał, że debiutancki sezon w takiej rajdówce będzie wymagał cierpliwości.
– Stwierdziliśmy, że trzeba się do każdego rajdu przygotować najlepiej, jak umiemy, i nie dać się ponieść emocjom. Wygrane w Rajdzie Świdnickim czy Rajdzie Rzeszowskim nic nie zmieniły w naszym podejściu – zaznacza.
Człowiek, który pamięta za kierowcę
37-letni Kozdroń ma za sobą 15 startów w rundach mistrzostw świata i 17 w mistrzostwach Europy. W RSMP pięciokrotnie zwyciężał, a trzynaście razy stawał na podium. Najwięcej rajdów przejechał z Hubertem Ptaszkiem – 36. Z Rzeźnikiem ma ich już 29, z Rafałem Kwiatkowskim 17, a z Brzezińskim siedem. Brzeziński wyjaśnia jednak wartość pilota przykładami, których nie widać na nagraniach z odcinków.
– Pilot jest takim prywatnym koordynatorem kierowcy. Dla mnie bardzo ważne jest to, żeby kierowca mógł skupić się wyłącznie na swojej pracy. Kamil zawsze sam wysyłał mi wiadomość, o której muszę wstać, ile czasu będziemy potrzebować, żeby się przygotować, dotrzeć po rajdówkę czy do serwisu. Myślał o bardzo wielu rzeczach, łącznie z godziną, o której powinienem położyć się spać – opowiada.
– To najlepszy pilot rajdowy, z jakim jeździłem w karierze. Wszystko, od organizacji przed rajdem, przez jego przebieg, po oesy, było dziesięć na dziesięć. A poza tym to przede wszystkim bardzo skromny człowiek – ocenia Brzeziński.
Grzyb zwraca uwagę na jeszcze jedną funkcję. Pilot nie tylko przekazuje kierowcy informacje o drodze. Potrafi również wyjaśnić zespołowi, co działo się wewnątrz samochodu.
– Kamil jest poukładany, stanowczy i wystarczająco doświadczony, bo przejechał naprawdę sporo rajdów z różnymi kierowcami. Do tego ma wiedzę techniczną, ponieważ pracuje w M-Sporcie. Jest też łącznikiem, źródłem informacji dla zespołu o tym, co działo się w samochodzie – mówi trzykrotny mistrz Polski.
Rajdy po obu stronach biurka
Kozdroń jest inżynierem, absolwentem zarządzania i inżynierii produkcji na Politechnice Krakowskiej im. Tadeusza Kościuszki. Zawodowo kieruje działem sprzedaży w M-Sport Poland. W polskim oddziale firmy, w sąsiedztwie krakowskiego lotniska, powstają i są obsługiwane Fordy Fiesta Rally3, Rally4 i Rally5, którymi ścigają się zawodnicy na całym świecie.
To część organizacji prowadzącej program Forda w rajdowych mistrzostwach świata. Kamil zna więc rajdówkę zarówno z perspektywy zawodnika, jak i człowieka pracującego przy jej sprzedaży. Jego związek z tym sportem zaczął się dużo wcześniej niż kariera zawodowa. W wywiadzie z 2016 roku wspominał, że już jako piętnastolatek pomagał przy organizacji lokalnych imprez jako sędzia. Pierwszy start na prawym fotelu zaliczył niedługo po siedemnastych urodzinach. Podkreślał wówczas, że pilot rozwija się dzięki wymaganiom stawianym przez kierowców, z którymi pracuje.
Dziś wykorzystuje ten bagaż doświadczeń w startach z nastolatkiem. Także wspomnienie porażki, które – jak sam przyznaje – pomogło mu zachować chłodniejszą głowę przed kolejnym finałem.
W 2018 roku z Brzezińskim nie dotarli do wymarzonego tytułu. W 2026 roku dawny kierowca przyszedł przypomnieć Kamilowi, że na niego zasługuje. Tym razem Kozdroń odebrał mistrzostwo. Na prawym fotelu, ale z własną historią.
Więcej informacji o KIQ Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski, w tym wyniki i punktacje, znajdziesz na oficjalnej stronie RSMP.pl.
KIQ RSMP 2026 - punktacja po 70. Rajdzie Wisły (runda 6/6)*:
1. Adrian Rzeźnik/Kamil Kozdroń – 188 pkt
2. Jarosław Szeja/Marcin Szeja – 177 pkt
3. Łukasz Byśkiniewicz/Łukasz Jastrzębski – 157,5 pkt
4. Jarosław Kołtun/Ireneusz Pleskot – 139,5 pkt
5. Michał Chorbiński/Adam Chrzanowski – 88,5 pkt
6. Zbigniew Gabryś/Adrian Sadowski – 53 pkt
7. Tomasz Bargiel/Jakub Wróbel – 52,5 pkt
8. Jakub Ulanowski/Rafał Fiołek – 52 pkt
9. Marcin Górny/Mateusz Martynek – 44 pkt
10. Dariusz Poloński/Łukasz Sitek – 35 pkt
* Klasyfikacje sezonu wymagają zatwierdzenia przez GKSS PZM.
======================================================================
KIQ. Energy NOW! – informacje o marce:
KIQ to technologia energii stworzona z myślą o tych, którzy potrzebują najwyższej wydajności. Wszystkie produkty są w pełni bezpieczne i powstają zgodnie z rygorystycznymi wymogami norm HACCP oraz FDA.
Ultraskoncentrowane, z uderzeniową dawką kofeiny, stworzone dla osób potrzebujących wsparcia na żądanie, to profesjonalna formuła o czystym składzie – 0% cukru oraz 0% kalorii, dzięki czemu eliminuje zmęczenie i wyostrza zmysły bez ryzyka nagłego spadku formy.
Dla kogo?
Produkty KIQ to natychmiastowy „zapłon” dla osób, które nie mają czasu na czasochłonne rytuały. Jest to idealne rozwiązanie m.in. dla:
• Kierowców i profesjonalistów, potrzebujących pełnego skupienia na trasie i w pracy.
• Sportowców oraz osób aktywnych, szukających maksymalnej mocy w kompaktowej i dyskretnej formie.
• Nocnych marków, chcących natychmiast wejść do gry.
Oficjalnym ambasadorem marki jest Eric Camilli – profesjonalny kierowca rajdowy znany z rywalizacji w WRC, mający na koncie starty w ponad 50 rundach mistrzostw świata, również w barwach zespołów fabrycznych.
Więcej informacji: www.kiqpower.com
======================================================================
KIQ RSMP – informacje o cyklu
KIQ Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski to najwyższa klasa rozgrywek rajdowych w Polsce. Ich uczestnicy rywalizują o tytuły mistrzów Polski w klasyfikacji generalnej, a także w poszczególnych klasach. Organizatorem cyklu jest Polski Związek Motorowy.
Kalendarz mistrzostw składa się z kilku rund (rajdów) organizowanych przez miejscowe automobilkluby. Na sezon 2026 zaplanowano sześć rajdów asfaltowych.
Kalendarz KIQ RSMP 2026:
1. runda: 54. Rajd Świdnicki
Data: 24-25 kwietnia
Baza: Świdnica
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Automobilklub Sudecki
2. runda: 11. Rajd Nadwiślański
Data: 29-30 maja
Baza: Lublin
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Automobilklub Polski
3. runda: 6. Valvoline Rajd Małopolski (runda FIA ERT i FIA CEZ)
Data: 2-4 lipca
Baza: Wadowice
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Fundacja Sporty Motorowe
4. runda: 82. Rajd Polski (runda FIA ERC)
Data: 24-26 lipca
Baza: Katowice
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Fundacja Automobilistów i Polski Związek Motorowy
5. runda: 35. Rajd Rzeszowski
Data: 6-8 sierpnia
Baza: Rzeszów
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Automobilklub Rzeszowski
6. runda: 70. Rajd Wisły
Data: 18-19 września
Baza: Wisła
Nawierzchnia: asfalt
Organizator: Automobilklub Śląski
Zawody zaliczane do kalendarza KIQ RSMP mają od 100 do 120 km odcinków specjalnych. Wyjątkiem jest Rajd Polski, będący jednocześnie rundą mistrzostw Europy. Całkowita długość prób sportowych w tych zawodach wyniesie około 180-200 km.
Łączny dystans prób sportowych najczęściej podzielony jest na 8-14 oesów. Pierwsza piętnastka załóg każdej rundy zdobywa punkty do klasyfikacji generalnej mistrzostw. Oprócz tego zawodnicy punktują także w poszczególnych klasach. Finałowy odcinek specjalny rajdu to tzw. Power Stage, na którym pięć najszybszych załóg zdobywa dodatkowe punkty do klasyfikacji mistrzostw. Mistrzami Polski zostaje załoga, która w trakcie sezonu wywalczyła najwięcej punktów – w klasyfikacji generalnej czy też w poszczególnych klasach.
W sezonie 2026 tytułu w klasyfikacji generalnej bronią Jakub Matulka i Damian Syty.
Wyniki
Podczas rund KIQ RSMP kibice mogą korzystać z wyników na żywo, dostępnych pod adresem racepulse.pl. Rezultaty uzyskiwane przez poszczególne załogi na odcinkach specjalnych pokazują się tam automatycznie, w czasie rzeczywistym. Oprócz tego na tej stronie dostępne są również wyniki dla poszczególnych klas, a także harmonogram oraz mapa zawodów z możliwością śledzenia pozycji każdej z załóg biorących udział w rajdzie.
Punktacje mistrzostw oraz wyniki poszczególnych rund, w tym archiwalne, dostępne są na stronie Polskiego Związku Motorowego – LINK.
fot.Maciej Niechwiadowicz
źródło: KIQ Rajdowe Samochodowe Mistrzostwa Polski
TAGI: Obcokrajowcy z LegiiŻużlowcy po sensacji w GdańskuSebastian Loeba w serii WTCCKpt. Tomasz Cichocki
Zobacz również: